Nie ma to jak Allegro :-)
Czasami na allegro kupuję różne przedmioty. Jednak dzisiejszy sprzedawca mógłby dostać tytuł idioty roku
Często, gdy chcę wypromować jakiś serwis nad którym pracuję kupuję pare różnych mailingów za kilka złotych (zazwyczaj kupuję stopki w newsletterach). Zainteresowała mnie pewna aukcja (była dość niska cena no i wysyłka była do dużej liczby osób). Niestety, ale w opisie aukcji nic nie pisało co to za newsletter (więc nie miałem możliwości np. zaprenumerowania newslettera, aby go zobaczyć, ba nawet nie wiedziałem o jakiej on jest tematyce!). Postanowiłem napisać emaila do sprzedawcy. Dostałem następującą odpowiedź:
Bardzo mi przykro takich informacji szefowia zabronili mi podawac! Ale jest to miedzy innymi jeden z najwiekszych servisów Rozrywkowych oraz Z stron muzycznych.
Ludzie w wieku od 16 do 48 lat / nie mam dokładniejszych statystyk
Nie zostało mi nic innego do roboty jak napisanie maila o następującej treści:
bardzo mi przykro ale nie kupuje kota w worku
sierpień 15th, 2006 at 10:40
Szczerze? W ogóle nie wierzę w mailingi kupowane. A już na pewno te w serwisach dla klikaczy. Im tańszy mailing tym mniej poważny serwis. Może i to dobre dla programów partnerskich czyli na - jak ja to mówię - wbijanie się na link z parametrem, ale na dłuższą metę to wolę połazić sobie po serwisach tematycznych i znaleźć coś sensownego. A ceny nie są ogromne.
sierpień 15th, 2006 at 10:46
Też nie kupuję mailingów w serwisach dla klikaczy. Osobnych mailingów też nie kupuję, bo zbyt łatwo można zdobyć etykietę spammera. Najlepsze są nagłówki lub stopki w zwykłych newsletterach