Wesołych świąt
sobota, kwiecień 7th, 2007Życzę wam zdrowych i wesołych świąt spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze spędzonych bez komputera
Życzę wam zdrowych i wesołych świąt spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze spędzonych bez komputera
Ostatnio istną plagą jest SPAM na forach internetowych, w księgach gości czy w komentarzach na blogach. Taki spammer wchodzi na forum i w dowolnym temacie pisze, że “pewna część Twojego ciała jest malutka, ale można ją powiększyć” i daje link do strony oferującej tego typu usługi. Spammer nawet się nie przejmuje tym, że na forum rozmawiamy po Polsku, on i tak wie, że wiele osób zna język angielski, poza tym te spammerskie posty wrzuci na setki for internetowych, więc zawsze ktoś kliknie w link. Taki spammer bez problemu da sobie radę z założeniem konta na forum gdyż większość osób używa standardowego forum opartego na PHPBB2 i nawet jeśli przetłumaczymy skrypt na rodzimy język to on dobrze wie, że: w pierwszym polu od góry wpisuje się login, drugim adres email a w trzecim i czwartym hasło. Mało tego - taki spammer może nawet napisać program, który wyszukuje fora dyskusyjne (od czego są google) i automatycznie zakłada nowe konta, loguje się i tworzy nowe wątki (SPAM). Jednak są skuteczne formy walki z takimi spammerami… (more…)
Dzisiaj znowu mój post będzie miał coś wspólnego z SUPP. Ale nie ma co się dziwić - człowiek wybił się z codziennego rytmu na dwa dni i ma kilka pomysłów na notki w blogu
(more…)
SUPP (Sympozjum Uczestników Programów Partnerskich) odbyło się 31 marca w Warszawie w Centrum Konferencyjno-Kongresowym. W tej notce chciałbym opisać swoje wrażenia związane z tym szkoleniem.
Dojazd - szkolenie odbyło się w Warszawie. Ponieważ mieszkam w Rzeszowie, więc był mały problem logistyczny. Ale okazało się, że znalazłem kogoś z Jasła, kto jedzie na to szkolenie i dzięki temu miałem wygodny środek lokomocji. O przygodach z błądzeniem po Warszawie pisałem tutaj
(more…)
…do niedawna myślałem, że GPS to futurystyczny wynalazek dla snobów, którzy nie mają co robić z kasą. Ale ponieważ byłem w Warszawie na SUPP (zarówno ja, jak i kierowca nie znaliśmy Warszawy) więc mieliśmy okazję troszkę pobłądzić. Hotelu szukaliśmy z godzinę (bo się okazało, że np. zjechaliśmy jedną przecznicę za daleko a jak się pytaliśmy ludzi gdzie są Hotele to kierowali nas w zupełnie przeciwnym kierunku). Dopiero za którymś razem trafiliśmy na mądre osoby, bo powiedziały, że nie wiedzą gdzie są te hotele ale kazali pokazać mapę abyśmy się dowiedzieli gdzie jesteśmy
Hotel mieliśmy około 2km od centrum kongresowego. I okazało się, że zrobiliśmy ze 20km, bo znów źle pojechaliśmy i przynajmniej przejechaliśmy się tym nowym mostem
Tak więc obecnie uważam, że GPS to bardzo przydana rzecz gdy jest się w obcym mieście
Wrażenia z SUPP opiszę jutro albo nawet jeszcze dzisiaj