Archive for kwiecień, 2007

Wesołych świąt

sobota, kwiecień 7th, 2007

Życzę wam zdrowych i wesołych świąt spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze spędzonych bez komputera

SPAM na forum

czwartek, kwiecień 5th, 2007

Ostatnio istną plagą jest SPAM na forach internetowych, w księgach gości czy w komentarzach na blogach. Taki spammer wchodzi na forum i w dowolnym temacie pisze, że “pewna część Twojego ciała jest malutka, ale można ją powiększyć” i daje link do strony oferującej tego typu usługi. Spammer nawet się nie przejmuje tym, że na forum rozmawiamy po Polsku, on i tak wie, że wiele osób zna język angielski, poza tym te spammerskie posty wrzuci na setki for internetowych, więc zawsze ktoś kliknie w link. Taki spammer bez problemu da sobie radę z założeniem konta na forum gdyż większość osób używa standardowego forum opartego na PHPBB2 i nawet jeśli przetłumaczymy skrypt na rodzimy język to on dobrze wie, że: w pierwszym polu od góry wpisuje się login, drugim adres email a w trzecim i czwartym hasło. Mało tego - taki spammer może nawet napisać program, który wyszukuje fora dyskusyjne (od czego są google) i automatycznie zakłada nowe konta, loguje się i tworzy nowe wątki (SPAM). Jednak są skuteczne formy walki z takimi spammerami… (more…)

Laptop - klawisz FN

poniedziałek, kwiecień 2nd, 2007

Dzisiaj znowu mój post będzie miał coś wspólnego z SUPP. Ale nie ma co się dziwić - człowiek wybił się z codziennego rytmu na dwa dni i ma kilka pomysłów na notki w blogu :-) (more…)

SUPP - wrażenia

niedziela, kwiecień 1st, 2007

SUPP (Sympozjum Uczestników Programów Partnerskich) odbyło się 31 marca w Warszawie w Centrum Konferencyjno-Kongresowym. W tej notce chciałbym opisać swoje wrażenia związane z tym szkoleniem.

Dojazd - szkolenie odbyło się w Warszawie. Ponieważ mieszkam w Rzeszowie, więc był mały problem logistyczny. Ale okazało się, że znalazłem kogoś z Jasła, kto jedzie na to szkolenie i dzięki temu miałem wygodny środek lokomocji. O przygodach z błądzeniem po Warszawie pisałem tutaj
(more…)

GPS to futurystyczny wynalazek…

niedziela, kwiecień 1st, 2007

…do niedawna myślałem, że GPS to futurystyczny wynalazek dla snobów, którzy nie mają co robić z kasą. Ale ponieważ byłem w Warszawie na SUPP (zarówno ja, jak i kierowca nie znaliśmy Warszawy) więc mieliśmy okazję troszkę pobłądzić. Hotelu szukaliśmy z godzinę (bo się okazało, że np. zjechaliśmy jedną przecznicę za daleko a jak się pytaliśmy ludzi gdzie są Hotele to kierowali nas w zupełnie przeciwnym kierunku). Dopiero za którymś razem trafiliśmy na mądre osoby, bo powiedziały, że nie wiedzą gdzie są te hotele ale kazali pokazać mapę abyśmy się dowiedzieli gdzie jesteśmy :-) Hotel mieliśmy około 2km od centrum kongresowego. I okazało się, że zrobiliśmy ze 20km, bo znów źle pojechaliśmy i przynajmniej przejechaliśmy się tym nowym mostem :-) Tak więc obecnie uważam, że GPS to bardzo przydana rzecz gdy jest się w obcym mieście :-)

Wrażenia z SUPP opiszę jutro albo nawet jeszcze dzisiaj